następnego dnia
wstałam o godzinie 08.00 obudziłam resztę. gdy się zebrali postanowiłam zrobić miły gest i podałąm im śniadanie. gdy wszyscy zjedli poszli do domu.a ja zostałam sama poszłam do salonu i na telewizorze zobaczyłam kartkę
"Violu musiałąm wyjechać w pilnej sprawie ale muszę ci coś wyznać coś przed tobą ukrywałam...."
dalej nic nie pisałą nie było miejsca więc zerwałam ją a pod tą kartką była kolejna tl dobrze bo nawet nie wiem od kogo to jest
"ja jestem twoją ciociom i tak na pradę mam na imię Ancheles. mam nadzieję że nie popsuję to moich relacji z tobą ale ci że jak wruce m to mam coś dla ciebie"
nie wieże Angie to moja ciocia a raczej Ancheles to moja ciocia!z rozmyśleń wyrwał mnie dzwonek telefonu
-Violetta? -
-tak -
-musimy pogadać -
-dobrze Leon -
- spotkajmy się w parku za 5 min. -
- Leon? -
-tak?-
- masz taki dziwny głos-
- mam chrypkę ale to nieważne będziesz?-
- tak -
poszłam. byłam w parku za 4 min. zaraz powinien być leon. ktoś zasłonił mi oczy
- Leon ? -
- blisko -
.....C.D.N.....
"Violu musiałąm wyjechać w pilnej sprawie ale muszę ci coś wyznać coś przed tobą ukrywałam...."
dalej nic nie pisałą nie było miejsca więc zerwałam ją a pod tą kartką była kolejna tl dobrze bo nawet nie wiem od kogo to jest
"ja jestem twoją ciociom i tak na pradę mam na imię Ancheles. mam nadzieję że nie popsuję to moich relacji z tobą ale ci że jak wruce m to mam coś dla ciebie"
nie wieże Angie to moja ciocia a raczej Ancheles to moja ciocia!z rozmyśleń wyrwał mnie dzwonek telefonu
-Violetta? -
-tak -
-musimy pogadać -
-dobrze Leon -
- spotkajmy się w parku za 5 min. -
- Leon? -
-tak?-
- masz taki dziwny głos-
- mam chrypkę ale to nieważne będziesz?-
- tak -
poszłam. byłam w parku za 4 min. zaraz powinien być leon. ktoś zasłonił mi oczy
- Leon ? -
- blisko -
.....C.D.N.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz