następnego dnia
Violetta
wstałam ubrałam się i zeszłam ze smutną miną na dół. nagle zadzwonił dzwonek do drzwi gdzy otworzyłam ujrzałam w drzwiach Leona
- hej Violu musimy pogadać -
- tak wiem...-
- dobrze nic nie mów wiem że nie chcesz mnie znać dlatego się wyprowadzam żegnaj -
powiedział to i poszedł sobie.do oczu napłynęły mi łzy
dwa lata później ( xd tyle :P )
dużo żeczy się zmieniło przez te dwa lata. teraz mam lat 19 wczoraj miałam urodziny, Leon wyjechał do Madrytu i jeszcze nie wrócił tak bardzo za nim tęsknie moi przyjaciele odkryli swoją drugą połówkę
maxi i nati
ludmiła i diego ale myślę że ten związek nie potrwa długo
kamila i brodłej
franczeska i marko
tylko ja andres i tomas zostaliśmy sami.
szłam tak do resto gdy wpadłam na jakiegoś chłopaka
-przepraszam - powiedział chłopak miał głos podobny do kogoś kogo znam aha! to był Tomas !
-czekaj tomas -
- o Viola -
- co tam gdzie tak biegniesz? -
- ide do studia usłyszałem od ludmiły że beto mnie szuka -
-a spoko to nie zawracam ci głowy cześć -
- papa-
poszłam pare metrów i znowu jakiś chłopak z kapturem wpadł we mnie
- UWAŻAJCIE JAK CHODZICIE! -wykrzyczałam
-przepraszam -to był głos którego nie słyszałam na co dzień to był głos którego mi brakowało ale nie mogłam skojarzyć czyj to głos gdzy pomyślałam że PRAWDOPODOBNIE może to być Leon i podniosłam głowę chłopaka już nie było a może tylko mi się przesłyszało ? poszłam 5 metrów znów ktoś na mnie wpadł!
- LUDZIE UWAŻAJCIE JAK CHODZICIE BO W KOŃCU KTÓRYŚ MNIE ZABIJE!-chłopak nic nie powiedział pobiegł. z braku kultury skapłam się że to był diego. W końcu doszłam do studia na szczęście nikt we mnie nie wpadł. gdy przechodziłam koło sali nr.10 (ulubionej klasy Leona )zobaczyłam chłopca z kapturem to chyba ten sam co ten na dworze który stał do ściany i z nikim nie rozmawiał. podeszłam do niego
- coś się stało? - chłopak kątem oka popatrzał na mnie i uciekł dziwne poszłam do klasy nr. 12 tam miałam lekcję muzyki był też tam chłopiec z kapturem musiał mnie prześcignąć
- wiatjcie - powiedziała angie
-mamy w klasie nowego ucznia być może go znacie -chłopiec z kapturem podszedł do angie a w sumie moge mówić ancheles
-nie buj się zdejmij kaptur - gdy chłopiec zdjoł kaptór ujżałam ....
----------------------
postanowiłam zrobić małą zagadkę :D
- wiatjcie - powiedziała angie
-mamy w klasie nowego ucznia być może go znacie -chłopiec z kapturem podszedł do angie a w sumie moge mówić ancheles
-nie buj się zdejmij kaptur - gdy chłopiec zdjoł kaptór ujżałam ....
----------------------
postanowiłam zrobić małą zagadkę :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz