następny dzień
Violetta
wstałam dość wcześnie bo aż o 07.00 !o tworzyłam pamiętnik i zaczęłam pisać
"drogi pamiętniku tak bardzo się cieszę !nareszcie jestem w bueno aires !kocham to miasto! jest jeden minus tata nie pozwala mi iść do szkoły muzycznej."
z nudów zaczęłam rysować w pamiętniku mojego wymarzonego chłopca. nagle wszedł do mnie tata. szybko zamknęłam pamiętnik
- tak tato ? -
- córciu właśnie wyjeżdżam wrócę za tydzień i znalazłem ci nauczycielkę będzie cię pilnować , idź na dół i ją poznaj -
zeszłam na dół stałą tam wysoka dziewczyna z blond włosami i pięknym uśmiechu
Ancheles
tak się cieszę to ona moja siostrzenica! tak długo ją szukałam zrobie dla niej wszystko
- Cześć jestem yyyy.. Angie -
-Czześć jestem Violetta -
nagle przyszedł german
- Violetta ja jade zajmie się tobą yyy -
- Angie - powiedziałm i się uśmiechnęłam
- tak Angie pa kotku - powiedział i pocałował Violette
Violetta
kiedy tata już poszedł spytałam się Angie
- Angie moge wyjść na spacer? -
- tak ale wróć za yy 2 godziny dobrze? -
- tak, dziękuję- po czym wybiegłam z domu
szłam tak po parku z moim pamiętnikiem, usiadłam na ławkę i kończyłam rysować. nagle na mój pamiętnik spadła kropla wody.
- o kurczę, zaczyna padać! - pobiegłam w stronę domu nagle poślizgnęłam się w błocie , już miałam wpaść w błoto kiedy jakiś chłopak mnie złapał. Był dokładnie jak ten którego rysowałam !
-Cześć jestem Leon- tak powiedział i mnie podniusł
-Czześć ja jestę Violetta -
-Masz piękne imie - poczułam że się rumienie
- dziękuje ty też - widać było że domyślił się że powiedziałam to z manier
-może odprowadzić cię do domu ? -
- niiie trzeeeba- burknęłam
- no dobrze - powiedział zawiedzony
- jaa jużż idde -
- dobrze mam nadzieję że się jeszcze spotkamy - uśmiechnął się do mnie
- też mam taką nadzieję- i pobiegłam do domu resztę dnia spędziłam uśmiechając się do wszystkich i za wiele nie mówiąc po prostu byłam szczęśliwa .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz