Gdy się obudziłam brzuch mnie bolał
-Jak to nie mogę iść do studia a za 2 tygodnie koncert ... dobrze znam Pablo i jak za 3 dni nie zjawie się w studio to nici .. nie będę na występie ... Lepiej spytam się taty do kiedy mam szlaban
zaszłam na dół
-Tato!
-co ?
powiedział jakby ciągle był bardzo wściekły
-do kiedy mam szlaban ?
-Do końca roku szkolnego
-że jak?!
-w końcu jest już koniec maja . Spokojnie wytrwasz jeszcze miesiąc
-ALE MAM WYSTĘP ZA 2 TYGODNIE!
-trudno . możesz oglądać jak śpiewają ale do studia nie wyjdziesz .
-JESTEŚ NIESPRAWIEDLIWY
pobiegłam do pokoju . Wzięłam telefon i zadzwoniłam do francesci
-Słucham?
wydobył się z telefonu głos francesci
-Ta-ta mi nie-po-zwo-lił iść na wy-stęp
-Mów mniej zapłakana Violu proszę
-TATA MI NIE POZWOLIŁ IŚĆ NA WY STĘP !
-CO?! a kiedy wracasz do studia ?
- w następnym roku szkolnym ...
-CO?! TWÓJ TATA ZWARIOWAŁ !
-NIE KRZYCZ VIOLETTA!
zawołał z dołu tata
-Już będę cicho !
od krzyczałam
-Więc francesco do zobaczenia ...
-to cześć! a tak właściwie żegnaj ..
NIE WIERZĘ CO TATA MI ZROBIŁ!
sobota, 24 maja 2014
niedziela, 16 lutego 2014
Violetta rozdział 17 (W Końcu xd)
-Violu-zaczął Leon
-mam nadzieje że mnie ciągle lubisz?-
-tak Leon Oczywiście tylko się zdziwiłam ... mam nadzieje żę będziesz mógł chodzić ...-
-o to na razie się nie martwmy -
-ale Leon .. Przyjaciele?-
-przyjaciele- uśmiechną się do mnie leon
Matko jaka byłam szczęśliwa może znowu będzie jak dawniej ?
-dobra idę do domu-
-pa-
-cześć-
poszłam do domu
-cześć tato...-
-CÓRKO DO WYJAŚNIENIA!-
-tak-k-k-
-CO TO MA ZNACZYĆ MÓWISZ ŻE IDZIESZ DO KOLEŻANKI A TAK NA PRAWDĘ JEDZIESZ DO MADRYTU TO OSTRE PRZEGIĘCIE!-
-ALE TATO!-
-BEZ ŻADNYCH ALE MASZ SZLABAN I NIE IDZIESZ DO STUDIA!
-ŻE CO?!-
-A TO!-
pobiegłam i zamknęłam się w pokoju . ale w sumie tata ma rację...
poszłam spać.
telefon od francesci obudził mnie o 07.00
-wieści o leonie?!-
-tak..
-dawaj!
-jeździ na wózku
-... ale ciągle go lubisz?
-TAK kocham go wręcz!
-...
-powiedziałam to na głos?
-tak.., idziesz do studia?
-mam szlaban tata dowiedział się o madrycie
-ale pablo ustalił termin występy i jest za 2 tygodnie!
-CO?! muszę od razu zacząć ćwiczyć!
-wiem!musisz!
O NIE CO JA ZROBIĘ!
-mam nadzieje że mnie ciągle lubisz?-
-tak Leon Oczywiście tylko się zdziwiłam ... mam nadzieje żę będziesz mógł chodzić ...-
-o to na razie się nie martwmy -
-ale Leon .. Przyjaciele?-
-przyjaciele- uśmiechną się do mnie leon
Matko jaka byłam szczęśliwa może znowu będzie jak dawniej ?
-dobra idę do domu-
-pa-
-cześć-
poszłam do domu
-cześć tato...-
-CÓRKO DO WYJAŚNIENIA!-
-tak-k-k-
-CO TO MA ZNACZYĆ MÓWISZ ŻE IDZIESZ DO KOLEŻANKI A TAK NA PRAWDĘ JEDZIESZ DO MADRYTU TO OSTRE PRZEGIĘCIE!-
-ALE TATO!-
-BEZ ŻADNYCH ALE MASZ SZLABAN I NIE IDZIESZ DO STUDIA!
-ŻE CO?!-
-A TO!-
pobiegłam i zamknęłam się w pokoju . ale w sumie tata ma rację...
poszłam spać.
telefon od francesci obudził mnie o 07.00
-wieści o leonie?!-
-tak..
-dawaj!
-jeździ na wózku
-... ale ciągle go lubisz?
-TAK kocham go wręcz!
-...
-powiedziałam to na głos?
-tak.., idziesz do studia?
-mam szlaban tata dowiedział się o madrycie
-ale pablo ustalił termin występy i jest za 2 tygodnie!
-CO?! muszę od razu zacząć ćwiczyć!
-wiem!musisz!
O NIE CO JA ZROBIĘ!
środa, 5 lutego 2014
wtorek, 26 listopada 2013
Violetta rozdział 16
Przynajmniej trochę zdrowieje ..
Gdy wstałam rozmawiałyśmy chwilę.Potem przyszedł do mnie SMS
-od kogo?
zaczęła Fran
-o numeru nieznanego
-przeczytaj
-ok.Hej Viola to ja Lara.Leon wyszedł ze szpitala.Myślę że to dobre wieści ;)
-No chyba ciszysz się Viola
po chwili kolejny SMS od Lary
-czytaj
-Leon jedzie do Buenos jego mama napisała że są w środku podróży
-JEJ
-krzyknęłam
5 godzin później
jestem w środku drogi na lotnisko. Gdy na nie dojeżdżam widzę jakiegoś chłopca na wózku.
-Cześć Viola
-yyy cześć
zdaje mi się że go znam ale kto to może być?
-jedziesz ze mną do domu?pogadamy.dawno cię nie widziałem
-yyy no p-p-pewnie
-to chodź
pojechaliśmy. "Kurczę skąd go znam?" pomyślałam .dojechaliśmy do domu Leona dziwne.Zaraz zaraz to LEON!
-Leon?
-tak violu
TAK TO ON!
-mam pytanie
-tak wiem o co ci chodzi
-tak?
-czemu jeżdżę na wózku?
-tak ...
-Miałem wypadek, zresztą Lara ci mówiła nie wiadomo czy będę mógł chodzić
O NIE ......
Gdy wstałam rozmawiałyśmy chwilę.Potem przyszedł do mnie SMS
-od kogo?
zaczęła Fran
-o numeru nieznanego
-przeczytaj
-ok.Hej Viola to ja Lara.Leon wyszedł ze szpitala.Myślę że to dobre wieści ;)
-No chyba ciszysz się Viola
po chwili kolejny SMS od Lary
-czytaj
-Leon jedzie do Buenos jego mama napisała że są w środku podróży
-JEJ
-krzyknęłam
5 godzin później
jestem w środku drogi na lotnisko. Gdy na nie dojeżdżam widzę jakiegoś chłopca na wózku.
-Cześć Viola
-yyy cześć
zdaje mi się że go znam ale kto to może być?
-jedziesz ze mną do domu?pogadamy.dawno cię nie widziałem
-yyy no p-p-pewnie
-to chodź
pojechaliśmy. "Kurczę skąd go znam?" pomyślałam .dojechaliśmy do domu Leona dziwne.Zaraz zaraz to LEON!
-Leon?
-tak violu
TAK TO ON!
-mam pytanie
-tak wiem o co ci chodzi
-tak?
-czemu jeżdżę na wózku?
-tak ...
-Miałem wypadek, zresztą Lara ci mówiła nie wiadomo czy będę mógł chodzić
O NIE ......
wtorek, 19 listopada 2013
Violetta rozdział 15
Jak to się stało?
Gdy pielęgniarka poszła postanowiłam przejść się po wszystkich salach nie mogę przecież zostawić Leona
-Gdzie ty idziesz?- Mówi Lara
-zobaczyć gdzie leży Leon! Idziesz?
-no pewnie
szukaliśmy go i dopiero okazało się że leży na sali nr 25. zobaczyliśmy tylko przez szybę ponieważ w środku był lekarz.Leon był w fatalnym stanie. Łzy napłynęły mi do oczu.
-a poza tym Violu co robisz w Madrycie?
-przyjechałam do leona nie odbierał komórki ani nic. martwiłam się
-rozumiem,idziemy się czegoś napić?
-ok
poszłyśmy się napić.ciągle nie mogłam uwierzyć że jestem w Madrycie!To miejsce jest Fantastyczne!
-Violu a po co pomysł że coś mu się stało po prostu nie odbierał
-nie ważne
-ok...
-ale muszę wracać do domu. Zajmiesz się Leonem
-no pewnie !
-cześć
-narka
poleciałam samoltem do domu. Gdy wróciłam tata zaczął
-tak wcześnie?
-Byłam w madrycie
uciekłam. z dworu było słychać jak tata krzyczy pobiegłam do Fran.zadzwoniłam do drzwi
-o Viola wchodź
-hej musimy pogadać
-ok chodź do pokoju
poszłyśmy do pokoju i usiadłyśmy na łóżku
-Fran.Byłam w Madrycie u Leona
- po co
-bo miał wypadek na torze
-o jejku co się stało
-nie wiem dokładnie ale widziałam go w szpitalu !Strasznie wyglądał
-nie wątpie
-mogę u ciebie nocować ?
-no pewnie tylko powiedz tacie
-ok
napisałm do niego SMS'A i poszłyśmy coś zjeść z Fran
Gdy pielęgniarka poszła postanowiłam przejść się po wszystkich salach nie mogę przecież zostawić Leona
-Gdzie ty idziesz?- Mówi Lara
-zobaczyć gdzie leży Leon! Idziesz?
-no pewnie
szukaliśmy go i dopiero okazało się że leży na sali nr 25. zobaczyliśmy tylko przez szybę ponieważ w środku był lekarz.Leon był w fatalnym stanie. Łzy napłynęły mi do oczu.
-a poza tym Violu co robisz w Madrycie?
-przyjechałam do leona nie odbierał komórki ani nic. martwiłam się
-rozumiem,idziemy się czegoś napić?
-ok
poszłyśmy się napić.ciągle nie mogłam uwierzyć że jestem w Madrycie!To miejsce jest Fantastyczne!
-Violu a po co pomysł że coś mu się stało po prostu nie odbierał
-nie ważne
-ok...
-ale muszę wracać do domu. Zajmiesz się Leonem
-no pewnie !
-cześć
-narka
poleciałam samoltem do domu. Gdy wróciłam tata zaczął
-tak wcześnie?
-Byłam w madrycie
uciekłam. z dworu było słychać jak tata krzyczy pobiegłam do Fran.zadzwoniłam do drzwi
-o Viola wchodź
-hej musimy pogadać
-ok chodź do pokoju
poszłyśmy do pokoju i usiadłyśmy na łóżku
-Fran.Byłam w Madrycie u Leona
- po co
-bo miał wypadek na torze
-o jejku co się stało
-nie wiem dokładnie ale widziałam go w szpitalu !Strasznie wyglądał
-nie wątpie
-mogę u ciebie nocować ?
-no pewnie tylko powiedz tacie
-ok
napisałm do niego SMS'A i poszłyśmy coś zjeść z Fran
czwartek, 14 listopada 2013
Konkurs;D
KONKURS ROZPOCZĘTY!
Zasady:
masz do wybory dwie kategorie:
nagraj jak śpiewasz piosenkę z Violetty albo narysuj coś z Violetty (np; Violetta,Leon,Diego,Tomas, studio itd)
Po ukończeniu:
wrzuć to na komputer i wyślij przez email. email konkursu(kożystam z niego również na bloga możecie wysyłać co kol wiek) violetta-konkurs@wp.pl czekam ;) napiszcie również swój adres ponieważ musi zostać dostarczona nagroda ;D
Nagrody :
Moja prywatna gazeta >O<(sama ją pisałam ;))i wiele innych nagród!
Po wysłaniu:
kto wygrał zostanie opublikowane na blogu. Nagrodę dostaje
1 miejsce
2 miejsce
3 miejsce
i 1 wyróżnienie
:D BIERZCIE UDZIAŁ BO WARTO! ;D
Zasady:
masz do wybory dwie kategorie:
nagraj jak śpiewasz piosenkę z Violetty albo narysuj coś z Violetty (np; Violetta,Leon,Diego,Tomas, studio itd)
Po ukończeniu:
wrzuć to na komputer i wyślij przez email. email konkursu(kożystam z niego również na bloga możecie wysyłać co kol wiek) violetta-konkurs@wp.pl czekam ;) napiszcie również swój adres ponieważ musi zostać dostarczona nagroda ;D
Nagrody :
Moja prywatna gazeta >O<(sama ją pisałam ;))i wiele innych nagród!
Po wysłaniu:
kto wygrał zostanie opublikowane na blogu. Nagrodę dostaje
1 miejsce
2 miejsce
3 miejsce
i 1 wyróżnienie
:D BIERZCIE UDZIAŁ BO WARTO! ;D
środa, 6 listopada 2013
KONKURS
HEJ POMYŚLAŁAM ŻE JAK DOBIJECIE DO 500 WYŚWIETLEŃ TO ZROBIĘ KONKURS CZEKAM NA WYŚWIETLENIA WTEDY GO OGŁOSZĘ
PAMIĘTAJCIE :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)